O pole dance słów kilka!

Witajcie Kochani! Jak wiecie od pewnego czasu trenuję pole dance : ) Dostałam od Was kilka próśb, aby utworzyć na ten temat post. Zacznijmy od podstawowego pytania : )
Co to jest pole dance?
Pod tym linkiem znajdziecie historię i odpowiedź na pytanie jak to wszystko się zaczęło.

Rurkę pokochałam od pierwszego wejrzenia, czyli krótko mówiąc od pierwszych zajęć, które miały miejsce w listopadzie 2014r. Regularne treningi rozpoczęłam miesiąc temu i już teraz wiem, że nie zrezygnuję z tej aktywności fizycznej. Podczas zajęć odlatuję totalnie, liczy się tylko tu i teraz. Oddaję się w 200% ćwiczeniom a każdy nowy siniak motywuje mnie do dalszej pracy :)
Trzeba podkreślić, że pole dancerka to nie striptizerka. Pole dance to dziedzina sztuki a wykonanie jakiejkolwiek figury wiąże się z wysiłkiem i pokonywaniem swoich słabości.
Duża część odsłoniętego ciała to mus! Dlaczego? Bo goła skóra zapewnia nam przyczepność do rury. 
Wiele figur wymaga "złapania" się talią, plecami, pachą czy nawet pośladkiem, więc założenie t-shirtu i długich spodni zdecydowanie odpada.
No dobra...a co z laskami w lateksowych ubraniach i niebotycznie wysokich koturnach?
To tylko odłam tej dziedziny. Uwierzcie mi, że żadna z dziewczyn z którymi chodzę na pole dance nie myśli o pracy w klubie go-go, a zajęcia nie wyglądają tak, jak marzą o tym faceci. Także panowie, przestańcie reagować głupkowatymi uśmieszkami! :)

Na dziś to koniec. Postów z tej serii będzie więcej :) Dajcie znać Kochani czy jesteście zainteresowani!

Pozdrawiam ;*

Comments

  1. Replies
    1. super! myślę, że jak na miesiąc uczęszczania jest naprawdę dobrze :)

      Delete
  2. A z osobami, ktore nie sa tak szczuple jak TY?Musza najpierw schudnac?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Absolutnie! Na zajęcia przychodzą różne osoby, czasami nawet z dużą nadwagą, pole dance pomaga schudnąć, wiem to bo widzę po sobie :)
      Więcej o tym w następnym poście gdzie postaram się odpowiedzieć na najczęściej zadawane pytania :)

      Delete
  3. Super. Kiedyś też planowałam, lecz brak czasu mnie ogranicza!

    ReplyDelete
  4. też chciałabym tego kiedys spróbować ;)

    ReplyDelete
  5. fajnie:) ja kiedyś interesowałam się pole dancem, jednak nie mam możliwości rozwijania się w tym kierunku...

    ReplyDelete
  6. ja bym bardzo chciała, ale u mnie w miejscowości nie ma :/
    a dojazdy do innego miasta to problem :/
    może jak się przeprowadzę to się skuszę :)

    ReplyDelete
  7. ja sie konkretnie zastanawiam nad kursem, jest kilka nawet w mojej okolicy, ale jakos nie moge sie zebrac i zapisac. Jak wygladal u Ciebie sam poczatek, sa to cwiczenia ktore moze wykonac kazda kobieta, tez taka niekoniecznie mega wysportowana? bomoje kosci juz troche stare;)

    ReplyDelete
  8. Swietny teks, kilka użytecznych porad, u mnie na silowni zalorzyli sekcje 'pole dance' i nie dlugo ide na pierwsza lekcje:) Powodzenia zycze i sukcesów:)

    ReplyDelete
  9. Z chęcią wypróbowałabym, ale mam pręt w kręgosłupie. Nie mam żadnych przeciwwskazań co do aktywności fizycznej, tylko nie jestem w stanie się wygiąć (np. nie umiem wykonać "kociego grzbietu" albo "mostka") a bez gibkości w tej dziedzinie raczej się nie da :(

    ReplyDelete

Post a Comment

Komentarze obraźliwe, złośliwe, które nie będą dotyczyły stylizacji ani zdjęć NIE BĘDĄ PUBLIKOWANE. Komentarze dotykające moich bliskich lub mojego życia prywatnego również NIE UJRZĄ ŚWIATŁA DZIENNEGO : ) Pozdrawiam !